Tradycyjne jedzenie w Alpach Austriackich: co jeść na szlaku

Tradycyjne jedzenie w Alpach Austriackich: co jeść na szlaku
Tradycyjne jedzenie w Alpach Austriackich: co jeść na szlaku
Eksperci trekkingowi na każdą destynację
Darmowa anulacja do dwóch tygodni przed terminem
Szybka osobista porada

Nie zauważasz, jak bardzo jesteś głodny, dopóki nie przestaniesz chodzić. Zrzucasz plecak, siadasz na drewnianej ławce i łapiesz zapach czegoś ciepłego dochodzącego z kuchni. Wokół ciebie buty są zdejmowane, a kurtki ociekają, podczas gdy talerze zaczynają pojawiać się na stołach. Po długim dniu wędrówki po Austrii, ta prosta rutyna wydaje się być więcej niż wystarczająca.

Chodzenie tutaj nie polega tylko na dystansie czy wysokości. Chodzi o naturalne przerwy po drodze, posiłek po stałym wspinaniu się i ulgę związaną z końcowym zdjęciem ciężaru z ramion. Kiedy twoje nogi skończą na dziś i możesz po prostu na chwilę usiąść, całe doświadczenie wydaje się zbalansowane. Nie jest dramatyczne ani wspaniałe, po prostu szczere i satysfakcjonujące w sposób, który sprawia, że jesteś gotów zrobić to wszystko ponownie jutro.

 12756
12756

Co jeść podczas wędrówek po Austrii?

Po godzinach na szlaku, to żołądek zaczyna podejmować decyzje. Kiedy pojawia się górska chatka, wszystko, czego pragniesz, to coś gorącego, sycącego i już w drodze.

Tiroler Gröstl – Smażone ziemniaki z wołowiną lub boczkiem, cebulą i smażonym jajkiem na wierzchu. Chrupiące, słone i głęboko satysfakcjonujące.
Käsespätzle – Miękkie kluski jajeczne warstwowo z roztopionym serem i chrupiącą cebulą. Bogate, kojące i najlepiej delektować się nimi powoli po długiej wspinaczce.
Käseknödelsuppe – Serowe knedle unoszące się w gorącym bulionie. Proste, rozgrzewające i zaskakująco sycące.
Tarta z boczkiem, cebulą i kwaśną śmietaną – Cienka i chrupiąca, często opisywana jako alpejska wersja pizzy. Popularna w chatach w pobliżu Południowego Tyrolu, i niebezpiecznie łatwa do skończenia na jedno posiedzenie.

Cokolwiek wybierzesz, będzie dokładnie tym, czego twoje ciało pragnęło.

Co jeść podczas wędrówek po Austrii?
Co jeść podczas wędrówek po Austrii?

Słodkie pociechy z górskich szczytów

Deser w austriackich Alpach jest prosty, ciepły i zasłużony. Po godzinach spędzonych na szlaku coś słodkiego wydaje się mniej przysmakiem, a bardziej częścią nagrody.

Kaiserschmarrn – Puszyste, rozdrobnione naleśniki posypane cukrem pudrem i podawane z kompotem owocowym. Duże, sycące i słynne nie bez powodu.
Apfelstrudel – Cienkie ciasto owinięte wokół przyprawionych jabłek i rodzynek, zwykle podawane na ciepło i szybko znikające.
Germknödel – Miękka drożdżowa kluska wypełniona powidłami śliwkowymi i posypana makiem oraz masłem. Słodkie, kojące i zaskakująco satysfakcjonujące.
Kuchen i ciasta – Proste domowe ciasta czekające na ladach w schroniskach. Nic wykwintnego — po prostu bardzo mile widziane.

Na górze deser to dobra wymówka, by posiedzieć trochę dłużej przed powrotem na zewnątrz.

Słodkie pociechy z górskich szczytów
Słodkie pociechy z górskich szczytów

Napoje na Szlaku

Po długim spacerze najlepsze napoje to te najprostsze. Takie, które cię ochłodzą, sprawią, że się uśmiechniesz i nie będą zadawać zbyt wielu pytań. Austriackie schroniska górskie mają kilka klasyków, które doskonale to robią.

Almdudler – Słynna austriacka lemoniada ziołowa. Lekka, musująca i lekko słodka. Gdyby góry miały swój napój domowy, to byłby nim.
Skiwasser – Jaskrawo różowa mieszanka syropu cytrynowego i malinowego. Wygląda trochę dziko, smakuje odświeżająco słodko i jakoś idealnie pasuje po wędrówce.
Apfelspritz (Apfelsaft gespritzt) – Sok jabłkowy zmieszany z wodą gazowaną. Świeży, niezbyt słodki i jedna z najbezpieczniejszych — i najpopularniejszych — opcji w menu.
Spezi – Cola spotyka się z napojem pomarańczowym. Brzmi dziwnie, smakuje znajomo i zazwyczaj znika szybciej niż się spodziewano.
Radler – Piwo zmieszane z lemoniadą. Zimne, łatwe i najlepiej smakujące, gdy buty są już zdjęte, a największe wspinaczki za nami.

Te napoje nie polegają na podejmowaniu decyzji. Chodzi o to, aby usiąść, wziąć oddech i nieco dłużej cieszyć się widokiem.

Dlaczego Mountain Food działa w Alpach Austriackich

Po kilku posiłkach w górach zaczynasz dostrzegać pewien schemat. Jedzenie jest sycące. Porcje są obfite. Nikt nie martwi się o lekkie lunche czy małe dania. To nie jest przypadek.

Życie w austriackich górach zawsze było fizyczne. Długie dni na zewnątrz, strome ścieżki, zmieniająca się pogoda — ludzie potrzebowali jedzenia, które mogłoby ich utrzymać w cieple, sile i ruchu. Posiłki miały swoje zadanie do wykonania. Dlatego też górskie jedzenie opiera się na prostych składnikach, które mają sens tutaj. Ziemniaki, chleb, ser, produkty mleczne i potrawy, które można dobrze ugotować w małych kuchniach. Nic delikatnego, nic skomplikowanego — po prostu jedzenie, które działa, gdy warunki nie zawsze sprzyjają.

Dla wędrowców ta tradycja wciąż robi dokładnie to, do czego została stworzona. Po godzinach na szlaku, ciepły, pożywny posiłek to nie tylko miły dodatek — to dokładnie to, o co twoje ciało prosiło. I gdy doświadczysz tego kilka razy, wszystko nabiera sensu.

Jedzenie w schroniskach górskich

Jedzenie w górach to nigdy tylko kwestia jedzenia. Chodzi o to, gdzie się to dzieje. Schroniska górskie to naturalne punkty spotkań. Mokre kurtki wiszą przy piecu, buty są zrzucane pod stołem, a plecaki tworzą cichy stos w rogu. Wszyscy wyglądają na trochę zmęczonych — i bardzo zadowolonych.

Menu są krótkie, kuchnie działają w rytmie górskim, a gotówka wciąż jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Ale nic z tego nie wydaje się niewygodne. Czuje się to jako część rytmu. Przybywasz, siadasz, jesz, znów oddychasz. Nikt nie pyta, jak daleko przeszedłeś ani jak szybko. Sam fakt, że tu jesteś, mówi wystarczająco dużo. I jakoś, otoczony ciepłym jedzeniem i zmęczonymi wędrowcami, góry wydają się mniej wymagające i bardziej przyjazne.

Jedzenie przez pory roku

To, co jesz w górach, w dużej mierze zależy od tego, kiedy tam jesteś. Latem jedzenie wydaje się nieco lżejsze. Świeże mleko, ser i proste dania pojawiają się częściej, a posiłki są dostosowane do długich, ciepłych dni na szlaku. Jesz na zewnątrz, kiedy możesz, poruszasz się nieco wolniej i dłużej zostajesz przy stole.

Gdy pogoda się ochładza, menu się zmienia. Zupy pojawiają się częściej. Pierogi stają się większe. Dania koncentrują się na cieple i komforcie, dostosowane są do krótszych dni i chłodniejszego powietrza. Przepisy tak naprawdę się nie zmieniają — po prostu dostosowują się do wymagań sezonu. I jako wędrowiec, od razu czujesz tę różnicę.

Jedzenie zbliża ludzi.

Pod koniec dnia w schronisku w górach coś się zmienia. Buty są zdjęte, kurtki schną, a wszyscy wreszcie mają czas, by usiąść w spokoju. Posiłki są z założenia dzielone przy wspólnych stołach. Siedzisz obok ludzi, których nigdy wcześniej nie spotkałeś, a w ciągu kilku minut porównujesz trasy, opowieści o pogodzie i plany na jutro. Rozmowy zaczynają się tu łatwo — jedzenie wykonuje większość pracy. Nie ma znaczenia, skąd jesteś ani jak szybko szedłeś. Jeśli dotarłeś do schroniska, masz miejsce przy stole. Prosty posiłek zamienia nieznajomych w znajome twarze, przynajmniej na jeden wieczór. Często to właśnie te chwile — bardziej niż widoki czy pokonany dystans — zostają z tobą na długo po zakończeniu wędrówki.

Jedzenie jako górska tradycja

W austriackich górach jedzenie wiąże się z nawykami kształtowanymi przez pokolenia. Nie są to formalne zasady, lecz proste zwyczaje, które kierują tym, jak posiłki są gotowane, podawane i dzielone. Przepisy przyswaja się poprzez obserwację i praktykę. Knedle robi się tak, jak ktoś kiedyś ci pokazał, porcje są hojne, bo zawsze takie były, a posiłki mają rytm, który należy do życia górskiego. Niczego się nie spieszy, niczego się nadmiernie nie analizuje. Jedzenie jest tu również głęboko społeczne. Długie stoły i wspólne ławki są normą, a obcy siadają obok siebie bez wahania. Jesz to, co jest w menu, rozmawiasz, kiedy masz na to ochotę, i po cichu stajesz się częścią tej scenerii.

O Nas

Na Bookatrekking.com znajdziesz wędrówkę, która uczyni Twoje życie niezapomnianym. Niezależnie od tego, czy chcesz odkrywać Szlak Inków, czy wspiąć się na Kilimandżaro. Bookatrekking.com oferuje szeroki i zróżnicowany wybór wędrówek pierwszej klasy. Nie ma tu fałszywych obietnic. Przejrzyste ceny i rezerwacje są natychmiastowo potwierdzane. Znajdź, porównaj, zarezerwuj i wędruj!
Czytaj więcej o nas
O Nas
O Nas

Również interesujące